Archiwum 01 marca 2010


mar 01 2010 Bądź pozdrowiony! Wielka Księga Objawień...
Komentarze: 0

 Bądź pozdrowiony!

1.

Kiedy zaczniesz czytać Słowo, weź mocny oddech, a nawet parę.

Dobrze mieć w ręku gitarę, tę szczególną, co strunami serca gra i tak przygotowany wchodzisz, wszedłeś i teraz słuchasz cały.

Wlewają się w ciebie czyste nurty Pana Siły, to Miłość, serce twoje gra, a duch śpiewa.

Widzisz różę, lilię, myśli czyste masz.

Jesteś duchu ku duchowo istotnemu poziomu zwrócony oczywiście, zamykasz oczy i widzieć rozpoczynasz i widzisz jak przed tobą wszystko się zaczyna.

Każde Słowo usłyszane to lek dla ducha, to dar Pana wam podany.

Czujesz zapach ducha? Widzisz, gdzie teraz jesteś?

Stoisz przed bramą!

Chcesz iść dalej?

Czujesz świeżość i zapach lilii, a może róży?

Zapach ten pozwala w duchu się zanurzyć. Dom jest tu, słyszysz go, uszy twoje słyszą, to wodospad, który zawsze masz do dyspozycji, jak poprosisz Pana poprzez mnie Jego część Jezusa Chrystusa wina twoja już jest przepracowana, jesteś czysty, jesteś dzieckiem Pana, pełen radości i lekkości jak ten czysty ptak..., gołębica to, Wola Boża.

Czujesz powiew wiatru?

To żywa Prawda w ciągłym ruchu zmienia i przeobraża, wystarczy tylko chcieć.

Więc zaufaj sobie duchowi, od dziś możesz Światło nieść!

Czy chcesz? Słychać tak!? Więc nieś!

Twórz dla siebie drogę z pięknych róż, tu na Ziemi i pokaż ją, pokaż co masz albo lepiej wysyłając uczucia w słowach Panu gorąc swojego serca daj, tak mocno jak nigdy wcześniej. Zrób to teraz z całych duchowych sił, które przecież w sobie masz, dasz i masz, jak pocałunek, który zawsze miałeś i masz.

Czyż pięknie żyjesz i co widzisz? Siebie! Otwierasz oczy i jesteś w domu, właśnie tu i teraz, bo dom poziomem duchowo istotnym się zwie, tak kocham cię, a ty kochasz mnie, miłuję ciebie!

Czy ta delikatna próba Słowa tobie wystarczy?

Teraz czujesz i widzisz, że tak właśnie jest, właśnie tak i właśnie dziś?

Obudziłeś się, więc już czas, teraz możesz prostą drogą iść, więc idź przyjacielu?

Czy jeszcze chcesz posłuchać? To słuchaj!

Słyszysz śpiew łabędzi... i chór cały, słyszysz... tobie teraz całe niebo gra. Dlatego, że dla każdego z nas Pan najważniejszy jest. Wystarczy kochać, serce masz to i Miłość duchową znasz, znasz, znasz.

Możesz sobie ją przypomnieć, ona ciebie zna i ciebie kocha taką, jaką sama jest – piękna, zwiewna, młoda, świeża – to właśnie ona, zawsze była, teraz jest i zawsze na ciebie czeka, na twoje spojrzenia stęsknione, na twoje kwieciste uczucia i słowa, i cicho szepcze: kochasz mnie – kocham cię, miłujesz mnie – miłuję cię.

Czy chcesz o coś zapytać duchu?

To pytaj, teraz jest na to czas, ja czekam, a jak nie to: pa, pa!

Jutro też w tym samym miejscu czekam, a dziś znów dla zakochanych w duchowo istotnym praca trwa. Miłość duchowa już tam jest i wyciągnięta ręka moja. A ty…, gdzie jesteś? Ja czekam!

Przytul się do Słowa i idź odważnie nową drogą.

Chcesz już dziś iść? Wystarczy powiedzieć: Panie, ja Ciebie kocham!, można krzyczeć bez słów, możesz pisać, tańczyć... Wydobądź to, co masz najlepszego w sobie duchu, ten czysty i oszlifowany inkarnacjami diament, na którym krople porannej rosy barwami tęczy mienią się. To w tych kroplach można obejrzeć piękno ducha. Popatrz, czy widziałeś kiedyś coś bardziej pięknego, to jesteś ty sam, taki piękny w Miłości duchowej zakochany, całym jej zapachem odurzony i chce się coraz więcej, i coraz mocniej. Dziś masz czas, teraz już możesz podążać dalej, poduszka i kołdra na ciebie czeka, otuli ciebie niczym ramiona Miłości duchowej i w krainę duchowo istotną możesz się zanurzyć, będzie doskonała podróż.

Pamiętaj kartkę w postaci myśli mój przyjacielu wysłać, bo pewnie ty duchu chciałbyś taką myśl Miłości duchowej dostać bez czekania.

Już zamykaj oczy i pamiętaj o Miłości duchowej, jaka na ciebie czeka!